Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
ursaminor
 
Wczoraj wieczorem postanowiłam, że będę piła mniej kawy tzn. ograniczę się do jednej i będzie ok. Dziś przy pierwszej wiedziałam już, że to nie będzie ostatnia. Teraz piję drugą i nie wiem co musiałoby się wydarzyć, żebym nie potrzebowała jeszcze jednej w domu. zobaczymy...
 

ursaminor
 
W powietrzu zdecydowanie czuje się wiosnę! Nareszcie!
Chcąc sprawiedliwie ocenić zimę muszę przyznać, że choć była śnieżna i czasami bardzo mroźna, nie chciała sobie pójść i męczyła krótkimi dniami, nie było źle. Mały chorował dwa razy, czyli prawie wcale. Pewnie dlatego zaczęłam myśleć więcej o sobie. A teraz ten cholerny marzec i człowiek znowu traci wiarę, że może być spokojnie.
 

ursaminor
 
Moje bojowe nastawienie muszę odstawić w kąt. Mam małe dziecko i muszę się z tym pogodzić. Może tylko na jakiś czas, może wiosna będzie dla mnie łaskawa.
Dziś przedszkolaki miały przyjść ubrane na zielono (na powitanie wiosny). Pojechaliśmy kupić jakąś zielona bluzę, bo akurat w tym kolorze Mały nie posiadał. Bluza pewnie się przyda, ale dziś tylko do lekarza.
 

ursaminor
 
Po tygodniu chorowania Mały wrócił do przedszkola, ja do roboty. Wrócił, na jeden dzień! I znowu lekarz i znowu zwolnienie - tym razem z Tatą.
 

ursaminor
 
Kolejna próba sił z Małym (Mały nieświadomy, że uczestniczy w próbach) - centrum handlowe. Poszliśmy wczoraj na zakupy, również po buty dla Niego na wiosnę. Zaowocowało to kaszlem w nocy. Domyślam się, że przeziebił się wcześniej, ale zapewne ten "spacer" dodatkowo Mu zaszkodził.
 

ursaminor
 
Chcę osiągnąć równowagę, zależy mi na tym żeby wszystkie sprawy w moim życiu nabrały odpowiednich proporcji! Chcę być matką, żoną, kochanką, ale również sobą (a właściwie dla siebie). W tym układzie dominuje przede wszystkim Mały, czy to jest Jego prawo? Cała sztuka polega na tym, żeby to zmienić bez straty dla Niego. Nie wiem czy to możliwe.
 

ursaminor
 
Poranny prezent był dodatkiem do miłego wieczoru. M. zaskoczył mnie przynosząc szampana i truskawki!!! I tak sobie celebrowaliśmy to święto, ja w domowym dresie... (no, naprawdę mnie zaskoczył). A później On grał na gitarze, a ja obierałam ziemniaki do dzisiejszej ogórkowej.
 

ursaminor
 
Dzień rozpoczął się pachnąco. MEXX Black są świetne. Jak ja lubię to, że M. wie co lubię. Nowy zapach dołączy do ulubionych BOSS Woman i Gucci Envy Me. To są moje klimaty.
 

ursaminor
 
#film
"Dziewczyna z sąsiedztwa" - o amerykańskiej młodzieży bardzo po amerykańsku. Miejscami uroczy i śmieszny. No, nie był zły.
Muszę obejrzeć coś z kina europejskiego, tak dla równowagi.
 

ursaminor
 
Sobota zapowiada się robocza. Rano wizyta z Małym u logopedy. Potem sprawy remontowo-organizacyjne.
W niedzielę musze coś wymyślić, bo nie lubię "w grafiku" mieć tylko wizyt lekarskich! Niestety, w planach musze uwzględnić śnieg, który nie chce przestać padać.